Wpisy z kategorii 'reklama internetowa'

Budowanie środowiska opiniotwórczego

Internet obfituje w porównywarki cen, a sklepy on-line prowadzą walkę cenową.

Czy tylko atrakcyjna cena decyduje o zakupie?


Świat zakupów w fizycznych sklepach różni się od technik sprzedaży w internecie.

Nie trzeba być Sherlockiem Holmsem, żeby zauważyć jaki wpływ mają na zakup opinie innych Internautów.

Wiele grup produktów, aby mogły się sprzedawać potrzebują wcześniejszego przygotowania:

- edukacji

- opinii ekspertów

- opinii konsumentów

Edukacja.


Proces ten pozwala na przekazaniu konsumentowi wartościowych informacji o produkcie.

Konkurencja często porównuje swoje produkty do innych, przedstawiając więcej zalet występujących w ich produktach.

Warto więc działać w taki sposób, aby materiały edukacyjne o naszych produktach docierały do jak najszerszej grupy odbiorców.

Edukacja sama w sobie jest z natury nudna dla konsumenta.

Problem ten można ominąć w prosty sposób.

Materiały przekazujemy w jak najbardziej interaktywny sposób. Zaangażowanie konsumenta jest tutaj najistotniejszym elementem.

Konsument mający wiedzę o naszym produkcie, po jego zakupie będzie bardziej zadowolony niż ten, który kupił produkt pod wpływem impulsu.

Klienci, którzy dokonują świadomych zakupów są najbardziej lojalną grupą docelową.

Opinie ekspertów.


Są tak samo potrzebne jak edukacja - bo w działaniach edukacyjnych powinny się zawierać również ich wypowiedzi.

Jest to etap dzięki, któremu:

- utrwalamy wiedzę klienta na temat naszego produktu

- przypominamy o zaletach produktu

- budujemy zaufanie

- wyjaśniamy wątpliwości

Opinie klientów lub osób chcących zakupić dany towar / usługę.


Jest to bardzo złożony proces, który możemy podzielić na:

a) organiczne opinie

b) generowane opinie

Opinie organiczne są wynikiem naturalnych działań grupy klientów oraz potencjalnych klientów.

Takie opinie są najcenniejsze.

Niestety, aby pracowały na korzyść firmy muszą mieć oddźwięk pozytywny.

Wartość opinii organicznych zależy więc w znacznej mierze od jakości produktu oraz edukacji połączonej z opiniami ekspertów.

Nie zawsze mamy wpływ na ilość opinii pojawiających się w Internecie.

Oprócz tych dobrych mogą pojawić się też te mało przychylne.

Złe opinie są często działaniem “czarnego PR”  jakich dość często dopuszcza się konkurencja.

Dzisiejsze techniki budowania środowisk opiniotwórczych, wykorzystujących całe sieci blogów, społeczności oraz inne narzędzia, pozwalają na filtrowanie działań antagonistycznych konkurencji.

Liczba opinii wpływa na gęstość siatki słów kluczowych pod jakimi można znaleźć w Internecie nasz produkt.

Zwiększa to zasięg reklamy.

Co zatem zrobić, aby ją powiększyć?


Najlepszym rozwiązaniem jest zbudowanie środowiska opiniotwórczego przez wygenerowanie dyskusji na temat produktu / usługi.

Następnie pozyskane opinie filtrujemy i wybieramy najlepsze.

Odpowiednio przygotowane opinie modyfikujemy i włączamy do działań z zastosowaniem marketingu wirusowego.

Tak pozyskane narzędzie możemy w łatwy sposób kontrolować i oddzielić efekt naszej pracy od opinii organicznych.

Złe opinie, co robić?


Zadanie nie należy do najłatwiejszego, ale z zastosowaniem e-PR można filtrować złe opinie, bądź wykorzystać je do wywołania dyskusji, która przez działania edukacyjne oraz opinie ekspertów przejdzie na naszą stronę.

Przeważnie złe wiadomości roznoszą się szybciej. Te dobre i pozytywne nie wywołują, aż tyle emocji.

Stąd bierze się fenomen wielu akcji, które umiejętnie korzystają ze “skandali kontrolowanych”

Jeżeli nie masz doświadczenia w prowadzeniu grup opiniotwórczych, to bardzo odradzamy prace nad nimi.

Każda nieumiejętna próba przeciągnięcia klienta na swoją stronę odbiera połowę siły dobrych opinii.

Często kończy się to całkowitym “wypaleniem” tematu.

Oznacza to całkowitą utratę kontroli nad grupami opiniotwórczymi.

Nie zapominajmy, że oprócz ludzi biorących udział w dyskusjach, komentarzach, opiniowaniu, znajdują się bierni Internauci, którzy śledzą rozwój sytuacji.

Często zła opinia jest wówczas zasiewana w innych miejscach, a przez to, że jest wyjęta z kontekstu wyrządza znaczące straty.

Powodzenia w podboju rynku on-line.

Opracowanie: Egelados Entertainment Ltd.


Blog do wynajęcia.

Kupię link, kupię miejsce pod banner, a może wynajmę bloga?

Marketing przynosimy ze sobą wszędzie.

Jest nawet u każdego w lodówce - w postaci informacji i kreacji opakowania.

Jak sprawić, żeby nasze produkty, usługi, konkursy i promocje trafiały do konsumentów?

marketing_blog_egelados1

Jeżeli zmienimy trochę myślenie o konsumencie, to zobaczymy, że najbardziej trafia do niego polecenie zakupu przez opiniowanie znajomych.

Nie koniecznie znajomych ze świata rzeczywistego.

Dlaczego?

Większość zasięga opinii u swoich znajomych, również tych internetowych.

Jak jednak dokładnie dzieje się to w Internecie?

Internauci często wyszukują miejsc, gdzie mogą odnaleźć informacje na temat produktów, usług, konkursów i promocji.

Okazuje się, że wcale impuls jaki dostają w postaci bannera nie przekonuje ich do podjęcia decyzji.

Z roku na rok, liczba osób zasięgających opinii w Internecie rośnie.

Łatwo można to zjawisko zaobserwować po liczbie powstających wątków na forach, blogach czy też w komentarzach umieszczanych pod artykułami.

Czy zwykły blog może być dobrym medium do działań marketingowych?

Wyobraźmy sobie, że nagle na 100 bardzo popularnych blogach pojawiają się informacje o nowym produkcie.

Każdy z nich jest w określony sposób powiązany ze sobą.

Każdy również traktuje o innej problematyce.

Co daje to w działaniach e-marketingowych?

Wzór jest prosty.

Suma blogów + liczba powiązań z innymi blogami = naturalny ruch użytkowników.

Odpowiednio dobrane blogi oraz treści publikowane na nich dają świetne możliwości:

- targetowanie (dotarcie do interesujących nas grup wiekowych, subkultur, pasjonatów, fachowców, etc)

- naturalny przekaz treści reklamowych w postaci postów lub komentarzy

- stopniowe budowanie informacji o produkcie, usłudze, promocji czy konkursie

- stopniowe budowanie zaufania do marki / produktu

- utrwalanie i poszerzanie wiedzy konsumenta na temat danego produktu lub usługi / akcji

- przekierowanie ruchu na pożądaną stronę w Internecie

To tylko niektóre z plusów.

Blogi marketingowe można tworzyć od A do Z opracowując osobowości oraz wypracowując staż w sieci.

Niestety, bardzo często jest tak, że czasu jest zbyt mało na wszystkie potrzebne działania.

Co wówczas można zrobić?

Jednym ze sposobów jest wynajęcie bloga za zgodą jego autora.

Najlepiej jeżeli dany blog i jego tematyka jest związana z tym, co mamy do zaoferowania konsumentowi.

Policzmy:

Liczba blogów: 100 blogów + 500 blogów powiązanych = 600 blogów

Ruch na blogach: średnio: 100 odwiedzin / 1 blog, 100 x 600 = 60 000 wizyt dziennie w tak małej sieci.

Jak wcześniej zaznaczyliśmy, działania przez sieci blogów są długofalowe.

Jest to podyktowane tym, że budowanie kolejnych etapów wymaga czasu oraz naturalnych przerw w umieszczaniu postów (emulacja zachowań człowieka)

Z siecią blogów można z łatwością połączyć inne kanały komunikacji: bannery, e-malingi, linki sponsorowane, reklamy kontekstowe, artykuły reklamowe, etc.

Blogowanie reklamowe ma również dobre strony dla autorów blogów.

Działanie marketingowe buduje im sieć powiązań między różnymi blogami, co zwiększa liczbę odwiedzin blogów uczestniczących w akcji.

Autorzy mogą wówczas liczyć na to, że ich posty przeczyta dużo większa liczba Internautów.

Kolejnym elementem jest naturalne przyłączanie się do akcji innych blogów, które wcześniej nie były przewidziane w sieci działań marketingowych.

Zwiększa to dodatkowo ruch powiązany z całą akcją.

Banner – wyświetla się do chwili gdy jest opłacany, a post pozostaje i pracuje na pozycję produktu lub marki przez kolejne miesiące lub lata.

Co ze współczynnikiem „bounce rate” (czyli liczbą odrzuceń przekazu)?

Sprawa jest prosta.

Przekaz blogowy jest naturalny.

Interesuje wybrane grupy i osoby.

Nie wyskakuje na cały ekran i nie podaje informacji zbędnych.

Jest czytany przez zainteresowane osoby.

Często stosowana jest technika wzbudzania zainteresowania akcją w taki sposób, że konsument sam wejdzie na docelową stronę.

Jak kształtuje się procent odrzuceń reklamy przez banner, a jak przez marketing blogowy?

marketing internetowy

marketing internetowy

Blog to również działania przez multimedia. Nie tylko tekst.

Działania mogą śmiało wychodzić na zewnątrz bloga: pliki video, audio, zdjęcia, etc.

Jeżeli planujesz akcję na 3- 4 miesiące wcześniej, wówczas masz czas na zbudowanie dobrze działającej sieci reklamowej.

Pamiętać trzeba również o zagrożeniach jakie niosą takie działania i jeżeli nie mamy doświadczenia i wiedzy na temat prowadzenia takich akcji, wówczas lepiej skorzystać z wyspecjalizowanej firmy.

Marketing internetowy stosowany w blogach jest niczym innym, jak kolejnym produktem, który gości w życiu prywatnym ludzi czytających blogi.

Już w chwili czytania postu, produkt, usługa lub informacja dociera do domu Internauty.

Czy konsument skorzysta z Twojej oferty?

To zależy od tego, jak bardzo profesjonalnie przygotujesz się do całej akcji.

Reszta jest już tylko kwestią czasu.

Reklamodawco - do zobaczenia na blogu!

Opracowanie: Egelados Entertainment Ltd.